Obserwatorzy

piątek, 15 marca 2013

Rozdział 5

             Oczami Louisa
  Stała na wyrandzie ,podpierając się jedną ręką o słupek a w drugiej trzymając nowego iPada 5. Najwyraźniej osoba z którą tak rozmawiała radości jej nie sprawiała. Stałem przy szklanych drzwiach wpatrując się w nią. Obróciła się i wtedy wyraźnie zobaczyłem łzy. Oparłem dłoń na klamce, wtedy właśnie Suss odłożyła telefon na parapet i osunęła się po ścianie na podłogę. Przeszedłem do sypialni i otworzyłem okno pod którym siedziała Sussana. Spojrzałem na dół, podniosła głowę i uśmiechnęła się. Potem wstała i weszła do pokoju.
-Ja już będę lecieć, siostra mnie potrzebuje. Obudziła się-powiedziała ocierając łzy.
-Podwiozę Cie-powiedziałem i odeszłem od parapetu
-Nie-powiedziała oschłym głosem i wyszła z pokoju, po chwili usłyszałem trzask zamykających się drzwi.

     Oczami Suss
  Krążyłam po korytarzu  ze spuszczoną głową. Tak bardzo chciałam tam wejść, ale nie mogłam. Podeszłam do okienka od jej sali, siedział tam Niall. Usiadłam na końcu korytarza, była 2.00 ziewnęłam i oparłam głowę na krześle obok
-Chyba potrzebuję trochę snu-powiedziałam zamykając oczy, później zasnęłam

     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz